
Co skłoniło Pana do przyjazdu do Polski?
Po pierwsze otrzymałem zaproszenie od waszego wiceprezydenta federacji (Wiesława Radomskiego – przyp.red.) by spotkać się z polskimi trenerami. Po drugie w Polsce grają moje zawodniczki, które chcą zobaczyć przed zbudowaniem reprezentacji na World Grand Prix i Igrzyskami w Londynie. Dalej będę kontynuował podróż po Europie by zobaczyć pozostałe dziewczyny. Z Polski udaję się do Włoch.
Jak więc wypadły w meczach Atomu Trefla Sopot w Pucharze Polski Alisha Glass i Megan Hodge?
Megan więcej niż dobrze, a Alisha grała na swoim poziomie, choć nie ustrzegła się błędów, szczególnie w drugim meczu (finałowym z Tauronem MKS-em Dąbrowa Górnicza). Widać było jednak, że cała drużyna z Sopotu w tym dniu miała kłopoty z komunikacją. Szkoda, że Alisha i Megan nie zdobyły głównego trofeum, bo wiem że nie lubią przegrywać.